Motoryka precyzyjna

motoryka precyzyjna

 

Umiejętność chwytania i manipulowania przedmiotami stopniowo rozwija się u dziecka od momentu przyjścia na świat. Stały wzrost sprawności w tym zakresie pozwala mu na zdobywanie wrażeń czuciowych i wzrokowych, a w późniejszym wieku na sprawne wykorzystywanie ręki jako najważniejszego narzędzia. Początkowo niemowlę odbiera bodźce czuciowe całym ciałem-dotyka wszystkiego co jest dookoła, natrafia na przeszkody.

Affolter (wybitna terapeutka) przedstawia to z perspektywy dziecka: „ Badam świat, poruszając ciałem, rękami, nogami, tułowiem. Poruszam się dopóki nie poczuję oporu, doznając wrażenia dotyku. Ten opór to podstawa poznania – czuję, że oprócz mnie jest tu coś jeszcze, jest ŚWIAT. Dotyk stanowi więc wstęp do interakcji między mną a światem”(Affolter,1997, s. 19).

Choć na początku dziecko bada otoczenie całym ciałem, dość szybko uprzywilejowaną pozycję zaczynają zajmować ręce. Rozwój lokomocji uwalnia ręce a tym samym umożliwia rozwój zdolności chwytania i manipulowania co otwiera nową możliwość –działania. ( Affolter, 1997).

Chwytanie jest pierwszym z długiego łańcucha kamieni milowych wyznaczających poszczególne stadia rozwoju umiejętności manipulacyjnych. Skuteczne chwytanie zaczyna się na ogół w czwartym miesiącu. Początkowo ruchy te są dość niezgrabne, ale około szóstego miesiąca stają się bardziej płynne, kontrolowane i dokładniejsze. Potem stopniowo, dzieci coraz zręczniej zginają palce i dłonie w nadgarstkach, aż wreszcie między siódmym a ósmym miesiącem opanowują chwyt pęsetowy, polegający na przeciwstawieniu kciuka i palca wskazującego. Pojawienie się tego chwytu świadczy o znacznym zwiększeniu koordynacji, precyzji oraz sprawnym funkcjonowaniu analizatora wzrokowego. Następny etap, puszczanie trzymanego przedmiotu, jest zadziwiająco trudny i zdolność ta pojawia się około trzynastego miesiąca. W praktyce znaczy to, że Twoje dziecko będzie opanowywać niektóre czynności w zadziwiająco wolnym tempie, tak więc będzie posługiwać się łyżką jak będzie miało półtora roku, widelcem w dwudziestym ósmym miesiącu, zapinać guziki pod koniec trzeciego roku, sznurować buty między czwartym a piątym rokiem, a posługiwać się nożem dopiero około szóstego roku życia.(R.P.Erhardt, 1992.)

No dobrze potrafi już chwytać, ale co to ma wspólnego z rozwojem mowy?

Zakłada się, że uzyskanie w wyniku ewolucji przez człowieka postawy wyprostowanej, spowodowało uwolnienie ręki, a to umożliwiło jej rozwój i nabycie umiejętności manipulacyjnych, w tym wykonywanie licznych precyzyjnych ruchów. Wtedy też gesty i proste dźwięki zastąpione zostały mową. Usprawnienie ręki wpłynęło również na rozwój ośrodków w korze mózgowej, które kierują ruchami warg, języka i krtani. Według hipotezy prof. E. Szeląg wykształcenie mowy w toku ewolucji było produktem ubocznym zmian przystosowawczych w obrębie układu ruchowego. Przyjęcie postawy wyprostowanej uwolniło ręce od funkcji lokomocyjnej, co przełożyło się na wyspecjalizowanie się czynności precyzyjnych. Wykształcenie prawidłowej funkcji ręki umożliwia i przyspiesza rozwój mowy [Kaczan i in.1995], a samo mówienie jest ściśle związane z motoryką.

W rozwoju dziecka istnieje ścisły związek rozwoju funkcji ręki, a zwłaszcza umiejętności manipulowania przedmiotami, a nabywaniem czynności mowy (A. Regner) Potwierdza to również T. Kaczan w pracy „Ergoterapia…” cyt: „Mówienie jest ściśle związane z motoryką. Ogólne ćwiczenia ciała, przede wszystkim ręki i palców (stąd
ergoterapia) mają istotny wpływ na przebiegi ruchów narządów mowy. Prawidłowa artykulacja wymaga precyzyjnych ruchów języka i warg, podobnie jak poruszanie całym ciałem. „

Obydwie autorki jako bazę do działań rozwijających mowę wykorzystują zmysł dotyku. Wykazały że dostarczanie wielorakich doznań dotykowych stwarza doskonałą okazję do stymulacji mowy. „Receptory dotyku są najgęściej rozmieszczone na opuszkach palców, w skórze warg i na czubku języka, (Frohlich, 1998; Krajewska, Franczyk, 2002). Dziecko nabywa pierwszych doświadczeń o otaczającej rzeczywistości biorąc przedmioty do ręki, które następnie wędrują do ust. Wszystkie te czynności dostarczają dziecku ogromną ilość bodźców zmysłowych. Bodźce te informują malucha na przykład o ciężarze, fakturze i twardości danego przedmiotu. Układ dotykowy, oddziałując na inne układy
zmysłowe i ruchowe, pobudza wiele różnych poziomów i obszarów w mózgu.

Analizując mapę mózgu Penfielda (na której okolice odpowiedzialne za ruchy i czucie w obrębie kończyny górnej tworzą wspólne pasmo z okolicami odpowiadającymi za ruchy narządu mowy). Można wnioskować, że
odpowiednia stymulacja dłoni pobudza bezpośrednio ośrodek w mózgu odpowiedzialny za ich funkcje percepcyjne i motoryczne, a pośrednio także aktywizuje ruchowy ośrodek mowy. Pola ruchowe ręki oraz narządów artykulacyjnych znajdują się w sąsiadujących okolicach kory mózgowej i zajmują duży obszar co wskazuje na ich ogromne znaczenie funkcjonalne. Wyciągnąć można wnioski, iż usprawnianie rąk dziecka, dostarczanie im
różnorakich doznań, pobudza do rozwoju jego mowy. (A. Regner).

diagram penfielda - stymulacja dziecka

 

Z powyższych dowodów możemy wnioskować, że jeśli dziecko ma jakiekolwiek problemy z mową czynną. Czyli jeśli Twój maluch ukończył pierwszy rok życia i nic nie mówi to powinieneś pracować nad jego czuciem i sprawnością rąk. Mowa wymaga precyzyjnych ruchów warg, języka i podniebienia. Usprawnianie rąk dziecka oraz dostarczanie mu różnorakich doznań dotykowych pośrednio pobudza aparat artykulacyjny a tym samym rozwój mowy!!!

Stymulowanie chwytania i manipulowania przedmiotami jest niezwykle ważne dla -prawidłowego rozwoju poznawczego. Należy pamiętać, ze pojęcie przedmiotu tworzy się w umyśle dziecka poprzez integrację bodźców płynących z różnych zmysłów( Cieszyńska, 2000; Szuman, 1985). Tylko wtedy kiedy dziecko będzie mogło: dotknąć, chwycić, obejrzeć ze wszystkich stron, powąchać, włożyć do ust itp. w jego umyśle ma szansę powstać właściwe wyobrażenie poznawanej rzeczy. Należy pamiętać, że jedynie przez pierwsze półtora do dwóch lat dziecko ma naturalne tendencje do chwytania wszystkiego, co znajduje się w pobliżu rąk. Z czasem te tendencje słabną – w tym okresie bowiem poznanie polisensoryczne zastępowane jest przez poznanie jednozmysłowe, najczęściej wzrokowe.(Szuman, 1985).

 

Trackbacks and pingbacks

No trackback or pingback available for this article.

Leave a Reply